:: NASZESTANOWISKO W SPRAWIE CYRKOW - 09.04.2010

 

 

 

STANOWISKO TOZ O/SZCZECIN

w sprawie wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych.

Czy powstanie w Szczecinie miejsce, gdzie mieszkańcy mogliby spotkać się ze zwierzętami w bardziej przyjaznych warunkach?

 

W związku ze zbliżającym się sezonem wędrówek cyrków po Polsce, reprezentując szczeciński Oddział Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce, wyrażamy stanowisko, że wykorzystywanie zwierząt w celach rozrywkowych, przede wszystkim w cyrku, nie gwarantuje zachowania dobrostanu tych zwierząt, spełniania ich wymagań życiowych, a kreowane zachowania zwierząt zgodnie z oczekiwaniami organizatorów przedstawień są sprzeczne z ich naturą.

            Sytuacje obserwowane podczas występów nie oddają w pełni bólu i cierpienia Sprzeciwiamy się daleko posuniętemu marketingowi występów cyrkowych, wprowadzanemu do szkół i przedszkoli w postaci dystrybucji pozornie bezpłatnych biletów. Liczymy na mądrość nauczycieli i rodziców w kreowaniu wobec dzieci właściwych postaw wobec zwierząt.

            Cieszymy się, że mieszkańcy Szczecina i władze licznych instytucji kulturalnych, takich jak Teatru Lalek Pleciuga, Klubu XIII Muz, Ośrodka Teatralnego Kana, Pałacu Młodzieży - Pomorskiego Centrum Edukacji oraz prezes Stowarzyszenia Twórców i Producentów Sztuki, zauważyli problem dręczonych w cyrkach zwierząt i podpisali się pod zdaniem: „Cyrki ze zwierzętami pozbawione są walorów wychowawczych i prezentują niehumanitarne spektakle."

            Z drugiej strony widzimy inny problem - dzieci i młodzież spragnione są kontaktu ze zwierzętami, co jest naturalne i zrozumiałe. Można nawet podkreślić, że jest to wręcz konieczne dla prawidłowego emocjonalnego rozwoju dzieci, które w przyszłości umożliwi im właściwe postrzeganie świata przyrody, jego piękna ale i też wiążących się z nim problemów - zanieczyszczeń środowiska, krzywdy bezbronnych zwierząt czy zrównoważonego wykorzystania zasobów otaczającej nas natury.

            Mówimy w Szczecinie „Nie" cyrkom ze zwierzętami - i przypominamy, że w naszym mieście nie ma miejsca, gdzie dzieci i młodzież mogłyby spotkać się ze zwierzętami w przyjaznych dla obu stron warunkach. Mamy na myśli na przykład rezerwat przyrodniczy, gdzie zwierzęta są praktycznie na wolności, a ludzie poruszają się po wyznaczonych dla nich szlakach. To byłaby oczywiście olbrzymia i kosztowna inwestycja, ale Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami we współpracy ze szczecińską Fundacją „Ratujmy Ptaki" zaproponowało władzom Szczecina w 2006 roku inne rozwiązanie. Chcieliśmy połączyć dobrostan dzikich zwierząt (i nie tylko) z utworzeniem spacerowych i zarazem edukacyjnych terenów zielonych dla szczecinian (i nie tylko).

Na terenie Doliny Siedmiu Młynów (były już zrobione plany architektoniczne) chcieliśmy stworzyć Azyl dla Ptaków i Dzikich Zwierząt, gdzie ranne lub chore zwierzęta byłyby leczone i wypuszczane na wolność, a te, które by nie mogły czy nie potrafiły już żyć na wolności, na terenach zamkniętych odwiedzane byłyby przez ludzi. Na terenie Azylu miał być stworzony Przyrodniczy Ośrodek Edukacyjny dla studentów ówczesnej Akademii Rolniczej, przeznaczony również dla młodzieży i dzieci z województwa zachodniopomorskiego. Chcieliśmy zrobić też Kącik Edukacyjny Zwierząt Domowych, gdzie w komfortowych zagrodach żyłyby tak rzadko ostatnio widziane przez dzieci zwykłe (?!) krowy, konie, świnie czy króliki. Niestety, nie doszło do realizacji projektu. Do dzisiaj Azyl dla Ptaków mieści się w dwupokojowym mieszkaniu na VII piętrze wieżowca przy ul. Szafera u pani Zofii Brzozowskiej, a szczecinianie dzikie zwierzęta (w spódniczkach i kapelusikach) mogą oglądać tylko w cyrku .

Wyrażamy w związku z tym nadzieję, że władze Szczecina dostrzegą problem i razem zrobimy coś naprawdę cennego - dla zwierząt i mieszkańców naszego miasta.

 

Członek Zarządu dr inż. Beata Więcaszek

 

AKTUALNOŚCI | Pokaż link strony | Cofnij | TOP